Od zapowiedzi rządu o deregulacji niektórych profesji w wielu środowiskach zawrzało. Propozycje zmian obejmują między inny zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami.

Nowelizacja zakłada zniesienie licencji zostawiając jedynie konieczność wpisu do centralnego rejestru pośredników w obrocie nieruchomościami. Wedle projektu będzie mogła być do niego wpisana osoba fizyczna, która

nie była karana za przestępstwo przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego, za przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów, za przestępstwo przeciwko mieniu, za przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu, za przestępstwo przeciwko obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe.

Poza tym wymagane będzie posiadanie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Zniknie zatem obowiązek legitymowania się wyższym wykształcenie i odbycia praktyk zawodowych.

Wykreślenie z wpisu następuje na takich samych zasadach jak przy licencjach, czyli za złamanie prawa w wymienionych wyżej kwestiach, a poza tym w przypadku:

1) utraty zdolności do czynności prawnych;
[…] 3) sądowego zakazu wykonywania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami;
4) sądowego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.

Celem zmian jest zwiększenie dostępności zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami. Zakłada się, że nowelizacja przełoży się na większe zatrudnienie i spadek cen usług. Środowiska pośredników raczej są negatywnie nastawione do propozycji rządowych zwracając uwagę na to, że do ich obowiązków należy nie tylko kojarzenie stron umowy, ale zapewnianie także dodatkowych usług związanych z kwestiami prawnymi i marketingiem nieruchomości.

Nowelizacja rodzi obawę wejścia na rynek osób, które nie posiadają odpowiednich kwalifikacji do sprostania działaniom okalającym sprzedaż, co może wpłynąć na jeszcze gorsze postrzeganie tej grupy zawodowej w przypadku powtarzających się kłopotów. Problem jest także to, że pośrednicy są postrzegani jako zamożna grupa społeczna co jest zachęcająca przesłanką dla amatorów dużych zarobków i może spowodować faktycznie większą konkurencje na rynku i obniżkę cen usług, ale i obniżenie ich jakości.

Nawet jeśli nowelizacja wejdzie w życie w proponowanym kształcie rynek prędzej czy później wyeliminują pośredników, którzy porwali się z motyką na słońce. Jednak w tym czasie wizerunek pośrednika w obrocie nieruchomości może ulec dalszemu pogorszeniu i zniweczyć starania tych, którym zależy na nadaniu temu zawodowi odpowiedniej renomy. Wielką pracę powinny dlatego wykonać organizacje zrzeszające pośredników, którym zależy na pozytywnym wizerunku profesji, która reprezentują. Konieczne jest wskazywanie zagrożeń mogących wystąpić po wejściu ustawy deregulacyjnej w życie i promowanie profesjonalistów w obrocie nieruchomościami wskazując dodatkowo na zakres usług jaki jest jest nam w stanie zaproponować odpowiednio przygotowany do swojej pracy pośrednik.

Autor: Marcin

Napisz komentarz