Każdy, kto zamierza w najbliższych 5 latach wziąć kredyt na budowę ekologicznego domu może liczyć na dotację od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wdrożenie rozwiązań, które zmniejszą roczne zapotrzebowanie na energię. W zależności od typu nieruchomości i normy, którą zamierzamy spełnić możemy liczyć na wsparcie na kwotę nawet w wysokości 50 tys. zł.

Program wspierania budownictwa ekologicznego realizuje założenia prawa europejskiego (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r.). Wedle niej od końca 2020 wszystkie nowo wybudowane budynki powinny odznaczać się zmniejszonym zapotrzebowaniem energetycznym. Program dopłat to nie pierwsza i nie ostatnia inicjatywa, która umożliwi osiągnięcie tego celu.

NFOŚiGW przeznaczył na lata 2013-2018 300 mln zł na dopłaty do kredytów dla osób fizycznych, które będą chciały mieszkań w domu o zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię. Według wyliczeń Funduszu w ciągu całego okresu działania programu dopłaty wesprą zakup i budowę około 12 tys. domów.

Wysokość dofinansowania będzie uzależniona od normy, którą spełnimy i rodzaju nieruchomości. Spełnienie bardziej rygorystycznego standardu NF15 oznaczającego zapotrzebowanie na energię nie przekraczającego 15 kWh/(m2*rok) w przypadku domów jednorodzinnych będzie oznaczało dotację w kwocie 50 tys. zł a mieszkań 16 tys. zł brutto. Mniej restrykcyjna norma NF40 – 15 kWh/(m2*rok) – może przynieść zgłoszeniodawcy odpowiednio 30 tys. i 11 tys. zł brutto.

Środki z NFOŚiGW będą wypłacane po realizacji inwestycji, która musi zostać zakończona nie później niż 3 lata od podpisania umowy.

Źródło: mamyoferty.pl

Autor: Marcin

    8 komentarzy

  1. Marek 4 listopada 2013 at 08:42 Odpowiedz

    nom projekt domu nie jest potrzebne, ale wszelkie zaświadczenia tak, a potem łażą sąsiady i „rury na dachu ma”.. ale Polska to jednak wieś jest momentami

  2. Maria 18 kwietnia 2013 at 13:33 Odpowiedz

    Mam nadzieję, że to dofinansowanie nie zostanie pochłonięte przez odsetki, jakie będziemy musieli spłacać za alternatywne rozwiązania w swoim domu. W przypadku kolektorów słonecznych niektórzy więcej płacą za instalacje z dofinansowaniem, niż gdyby mieli wybudować ją bez kredytu i dofinansowania.

  3. Eltrim 12 lutego 2013 at 00:38 Odpowiedz

    Jeszcze jedna ważna informacja w tej sprawie- według stanowiska NSA nie jest konieczny projekt budowlany by instalować kolektory słoneczne. Także budownictwo ekologiczne jest przyjazne 🙂

  4. Arturo73 17 stycznia 2013 at 13:35 Odpowiedz

    Brawo! Wszystko co eko powinno być wspierane przez państwo!:)

Napisz komentarz