Worried real estate agent and house for sale

W Stanach Zjednoczonych zawód pośrednika nieruchomości jest jednym z najbardziej zaufanych zawodów. Niemal 90% wszystkich zawieranych tam transakcji ma miejsce przy udziale agenta. Czy na przestrzeni ostatnich lat podejście Polaków do tego zawodu znacząco się zmieniło? Czy zaczęliśmy korzystać z usług pośrednictwa?

Gdy statystyczny Kowalski posiadał mieszkanie na sprzedaż, zwykle sam starał się doprowadzić do jego sprzedaży. Podobnie było z wynajmem lub poszukiwaniem idealnej nieruchomości – wówczas najczęściej korzystał z portali ogłoszeniowych. Jeszcze do niedawna z usług pośrednictwa korzystali inwestorzy albo obcokrajowcy i to tylko w dużych miastach. Dlaczego tak było? Z dwóch powodów:

  • pośrednik nic nie wnosi do transakcji – takie myślenie było standardem. Według niektórych ludzi praca pośrednika była zbyteczna i obejmowała wszystko to, co można było zrobić samemu. Zapominano jednak, że doświadczone biura pośrednictwa nieruchomości nie tylko dbają o wszelkie bezpieczeństwo transakcji, ale też posiadają tak duże bazy osób chętnych do kupna czy sprzedaży, że grając w pojedynkę klient docierałby do nich przez wiele długich miesięcy.
  • opłaty za skorzystanie z usług agencji nieruchomości – dla wielu ludzi były zbyt wysokie. Biorąc jednak pod uwagę poświęcony czas, udostępnienie bazy klientów, spotkania, przygotowywanie dokumentów, umów, promocję na portalach itp. wówczas kwota prowizji dla pośrednika naprawdę miała i wciąż ma uzasadnienie.

Wiele jednak wskazuje na to, że sytuacja na rynku powoli ulega zmianom. Brak czasu, brak rozeznania w kwestiach prawnych i migracje między miastami skłaniają nas coraz częściej do tego, by szukać wsparcia po stronie pośredników, którzy najtrudniejszą i najbardziej żmudną pracę wykonają w naszym imieniu. Gdzie widać to najlepiej? Oczywiście na portalach ogłoszeniowych. Liczba ofert dodanych przez biura pośrednictwa jest niemal czterokrotnie wyższa niż tych, które dodały osoby prywatne.

Takie różnice są widoczne głównie na przykładzie dużych miast. W mniejszych miejscowościach prym wiodą ogłoszenia prywatne. Miejmy nadzieję na to, że polski rynek nieruchomościbędzie cały czas się rozwijał, czerpiąc dobre wzorce z krajów Zachodu, gdzie korzystanie z usług pośrednictwa jest powszechne.

 

 

Autor: WN

    5 komentarzy

  1. Ania 29 marca 2016 at 20:17 Odpowiedz

    Pośrednicy nie są źli, zwłaszcza że żyjemy w czasach pośpiechu i nie chce nam się marnować czasu na edukowanie i zdobywanie potrzebnej wiedzy by się nie wpakować w niekorzystną ofertę :)

  2. wikrab 19 sierpnia 2016 at 09:21 Odpowiedz

    Wiele ludzi uważa, że pośrednik chce nas „zaczarować”, że jest drogi itd. U nas nie ma takiej mody żeby dzwonić do pośrednika, raczej wolimy spotkać się z właścicielami.

  3. Ann 10 października 2016 at 12:08 Odpowiedz

    Ale prawda jest taka, że agent ułatwia temat – przecież bez niego trzeba wziąć kilka dni wolnego na załatwianie wszystkich spraw, formalności. A tak, to agent biega za wszystkim, nawet przy kredycie pomaga. W Polsce wiele spraw się przeistacza, swoje robią media, ale każdy racjonalnie myślący raczej doskonale wie jakie rozwiązanie jest dobre, a które nie do końca…

  4. wyposażenie magazynowe 20 lutego 2017 at 14:27 Odpowiedz

    Pośrednik może nam zaoszczędzić sporo czasu. Jednak nawet korzystając z jego usług powinniśmy się starać wszystko kontrolować, żeby się nie okazało, że zawarta transakcja jest dla nas niekorzystna. Sytuacja taka nie musi wcale wynikać ze złej woli pośrednika, ale na przykład ze zwyczajnego nieporozumienia. 😉

  5. Ola 27 marca 2017 at 13:28 Odpowiedz

    nie dziwię się ze wiele osób się boi… niestety pośrednicy nie zawsze są fachowi i znam wiele sytuacja jak ta: http://www.eporady24.pl/umowa_z_posrednikiem_nieruchomosci,pytania,4,47,7873.html no i potem zrażają się i inne osoby…

Napisz komentarz

Odpowiedz skasuj odpowiedź





3 × = sześć